Przejdź do treści

Chodź w góry

Wpisz co najmniej dwie litery: nazwę szczytu, przełęczy, doliny, schroniska, pasma albo temat.

Odzież

Jak się ubrać w góry zimą – warstwy, dłonie, stopy i postój

Zimą łatwiej zmarznąć od potu niż od mrozu. Co założyć na podejście, co trzymać w plecaku na postój i czym różni się wyjście w Beskidy od grani w Tatrach.

Autorka tekstu: KarinaOpublikowano

Zimą w górach rzadko marznie się dlatego, że ubranie jest za cienkie. Dużo częściej dlatego, że jest mokre od potu. Na podejściu ciało grzeje jak piec, na postoju i na wietrznym grzbiecie stygnie w kilka minut, a wilgotna odzież przyspiesza to wielokrotnie. Zimowy ubiór ma więc dwa zadania: nie dopuścić do przepocenia w marszu i dać zapas ciepła na chwile, kiedy stoisz.

Przypomnij sobie podstawy systemu warstwowego. Tutaj zajmujemy się tym, co zimą dochodzi i co się zmienia.

Co założyć zimą na podejście

Zasada z cieplejszych miesięcy zimą obowiązuje jeszcze bardziej: ruszaj lekko zmarznięty. Jeśli na parkingu jest ci przyjemnie ciepło, po kwadransie podejścia będziesz mokry. Typowy zestaw do marszu przy kilku stopniach mrozu to:

  • bielizna z długim rękawem, z wełny merino albo z włókien syntetycznych. Merino grzeje także wtedy, gdy jest wilgotne, i wolniej chłonie zapachy. Syntetyk szybciej schnie, więc lepiej znosi mocny wysiłek. Bawełna się nie nadaje, bo chłonie pot i trzyma go przy skórze,
  • cienki polar albo bluza z dzianiny technicznej, które oddają wilgoć dalej,
  • softshell albo lekka kurtka przeciwwiatrowa, jeśli wieje. W bezwietrzny dzień w lesie często wystarczą dwie pierwsze warstwy.

Kurtka z membraną zimą przez większość dnia zostaje w plecaku. Na podejściu jest w niej za gorąco. Zakłada się ją, kiedy sypie mokry śnieg, kiedy wiatr przebija softshell i na długie zejścia.

Co mieć w plecaku na zimowy postój

Najważniejsza zimowa rzecz, której nie ma w letnim zestawie, to gruba kurtka zakładana na postojach. Wyciągasz ją od razu po zatrzymaniu i narzucasz na wszystko, co masz na sobie, bez zdejmowania softshella. Chowasz ją tuż przed ruszeniem dalej.

Do wyboru są dwa wypełnienia:

  • puch jest najcieplejszy w stosunku do wagi i najmniejszy po spakowaniu, ale mokry przestaje grzać. Dobry na suchy mróz,
  • ocieplina syntetyczna jest trochę cięższa i większa, za to grzeje także po zawilgoceniu. Lepsza na polską zimę, w której mróz przeplata się z odwilżą i mokrym śniegiem.

Ta kurtka ma też drugie zastosowanie. Jeśli ktoś z grupy skręci nogę i trzeba będzie czekać na ratowników, to ona zdecyduje o tym, jak zniesiecie godzinę bez ruchu.

O tym, jak przygotować się do zimowego wyjścia w góry i co zabrać, opowiada film z kanału Mateusza Stawarza.

Odtwórz film: Góry zimą - jak się przygotować i co zabrać?
FilmGóry zimą - jak się przygotować i co zabrać?Kanał Mateusz Stawarz w serwisie YouTube

Zimowy ubiór na nogi

Nogi pracują cały czas, więc potrzebują mniej warstw niż tułów. Na większość zimowych dni wystarczą:

  • cienkie getry termoaktywne pod spód,
  • spodnie softshellowe, najlepiej z lekko ocieplaną wewnętrzną stroną. Chronią przed wiatrem, nie chłoną śniegu i nie krępują ruchów,
  • stuptuty, czyli ochraniacze zakładane na cholewkę i łydkę. Nie pozwalają, żeby śnieg wsypywał się do buta od góry. W kopnym śniegu bez nich skarpety są mokre po pół godzinie.

Spodnie z membraną przydają się przy mokrym śniegu i silnym wietrze na otwartym terenie. Wygodne są takie z zamkami na całej długości nogawek, bo da się je założyć bez zdejmowania butów.

Dłonie, głowa i twarz zimą w górach

Dłonie marzną najszybciej, a zmarzniętymi palcami nie zapniesz zamka ani nie odkręcisz termosu. Sprawdza się układ dwóch par:

  • cienkie rękawiczki, w których da się obsłużyć telefon i zapiąć klamry. Nie zdejmujesz ich przez cały dzień,
  • grube rękawice albo łapawice zakładane na wierzch. Łapawice z jedną komorą na cztery palce są cieplejsze od rękawic pięciopalczastych.

Do plecaka weź zapasową parę. Rękawica upuszczona na wietrze albo przemoczona przy zakładaniu raków to zimą poważny kłopot.

Na głowę wystarczy czapka zakrywająca uszy, a szyję i dół twarzy osłoni komin. W wietrzne dni powyżej lasu przydają się gogle. Chronią oczy przed niesionym śniegiem i pozwalają patrzeć pod wiatr, czego okulary przeciwsłoneczne nie zapewnią. Okulary z dobrym filtrem są za to potrzebne w słoneczny dzień, bo śnieg odbija większość światła.

Stopy zimą w górach

Ciepło stóp zależy od trzech rzeczy: suchych skarpet, miejsca w bucie i izolacji od podłoża.

  • Skarpety z wełną, grubsze niż latem, ale nie tak grube, żeby but uciskał. Ściśnięta stopa marznie szybciej, bo krew gorzej krąży.
  • Buty za kostkę, z membraną albo z dobrze zaimpregnowanej skóry. Lekkie buty podejściowe zimą przemakają i nie izolują.
  • Zapasowa para skarpet w plecaku, zapakowana w woreczek.

Jeśli wybierasz się w teren wymagający raków, sztywność buta przestaje być kwestią wygody.

Zimą w lesie to jedno, powyżej lasu drugie

Ten sam mróz oznacza co innego na leśnym szlaku w Beskidach, a co innego na odkrytym grzbiecie. O różnicy decyduje wiatr. Służby meteorologiczne przeliczają go na temperaturę odczuwalną i wynik jest wymowny: przy minus 5 stopniach i wietrze 40 km/h odkryta skóra traci ciepło tak, jakby w bezwietrzny dzień było około minus 14. Przy minus 10 i tym samym wietrze odczuwalna temperatura spada do około minus 21.

Co z tego wynika:

  • Beskidy, Gorce i Bieszczady poniżej połonin. Las osłania przed wiatrem, więc zestaw do marszu bywa zaskakująco lekki. Zapas ciepła i tak musi być w plecaku, bo polana szczytowa czy połonina potrafi być lodowata.
  • Tatry powyżej górnej granicy lasu, Babia Góra, Karkonosze, bieszczadzkie połoniny. Tu wiatr jest regułą. Softshell lub kurtkę z membraną, grube rękawice i komin zakłada się jeszcze w osłoniętym miejscu, przed wyjściem na otwarty teren. Na grani trudno potem cokolwiek wyjąć z plecaka.

Tatrzański Park Narodowy wymienia jako zimowe minimum bieliznę odprowadzającą pot, polar, spodnie z polaru lub wiatroszczelnej tkaniny, kurtkę przeciwwiatrową, czapkę, rękawiczki, turystyczne buty i stuptuty.

Kiedy zimno w górach staje się groźne

Wychłodzenie zaczyna się niewinnie. Pierwszy sygnał to dreszcze, których nie da się opanować. Potem dochodzą niezgrabne ruchy, osłabienie i spowolnienie. Jeśli dreszcze ustają, a człowiek robi się senny i mówi niewyraźnie, to nie poprawa, tylko pogorszenie.

Co robić przy pierwszych objawach:

  1. Osłoń poszkodowanego od wiatru i załóż mu wszystko, co ciepłe. Mokre rzeczy wymień na suche, jeśli masz taką możliwość.
  2. Odizoluj go od śniegu plecakiem albo karimatą i owiń folią ratunkową.
  3. Podaj ciepły, słodki napój, jeśli jest przytomny.
  4. Nie podawaj alkoholu.
  5. Jeśli stan się nie poprawia albo poszkodowany jest zdezorientowany, wezwij pomoc pod numerem ratunkowym 985 lub 601 100 300.

Odmrożenia dotyczą najczęściej palców, nosa, uszu i policzków. Skóra blednie i traci czucie. Odmrożonego miejsca nie wolno nacierać, zwłaszcza śniegiem, bo uszkadza to tkanki. Ogrzewa się je ciepłem ciała, na przykład chowając dłonie pod pachy.

Najczęstsze błędy w zimowym ubiorze

  • Start w grubej kurtce i przepocenie się na pierwszym podejściu.
  • Bawełniana koszulka albo bluza z kapturem pod kurtką.
  • Brak ciepłej warstwy na postój, bo „przecież cały czas będziemy iść”.
  • Jedna para rękawic.
  • Dżinsy. Mokre nie schną i przestają chronić przed zimnem.
  • Zbyt ciasno zasznurowane buty i dwie pary grubych skarpet naraz.
  • Ubieranie się dopiero wtedy, gdy już jest zimno. Ciepło łatwiej zatrzymać, niż odzyskać.

Przykładowe zestawy ubrań na zimę w górach

Wyjście Na sobie W plecaku
Beskidy, szlak leśny, kilka stopni mrozu bielizna z długim rękawem, cienki polar, spodnie softshellowe, czapka, cienkie rękawiczki softshell lub kurtka z membraną, kurtka ocieplana, grube rękawice, komin, zapasowe skarpety
Bieszczadzkie połoniny, Babia Góra, wiatr bielizna, polar, softshell, getry i spodnie softshellowe, stuptuty kurtka z membraną, kurtka ocieplana, łapawice, zapasowe rękawice, gogle, komin
Tatry powyżej schronisk jak wyżej jak wyżej oraz spodnie z membraną i sprzęt zimowy, o którym piszemy osobno

Przed wyjściem sprawdź prognozę wiatru dla wysokości, na którą idziesz, a nie tylko temperaturę w dolinie. To ona podpowie, ile warstw naprawdę będzie potrzebnych.

Ubiór na zimę w górach – najczęściej zadawane pytania

Jak ubrać się w góry zimą?

Warstwowo: bielizna z długim rękawem, cienki polar i softshell albo lekka kurtka przeciwwiatrowa. Do plecaka dochodzi gruba kurtka na postoje, a kurtka z membraną zostaje w nim przez większość dnia.

Dlaczego zimą w górach marznie się mimo ciepłego ubrania?

Dużo częściej niż od zbyt cienkiego ubrania marznie się od potu. Na podejściu ciało grzeje jak piec, a na postoju i na wietrznym grzbiecie wilgotna odzież przyspiesza stygnięcie.

Czy zimą w górach pod kurtkę można założyć bawełnianą bluzę?

Nie. Bawełna chłonie pot i trzyma go przy skórze, więc nie nadaje się na zimę. Lepsza jest bielizna z wełny merino albo z włókien syntetycznych.

Puch czy ocieplina syntetyczna na zimowy postój?

Puch jest najcieplejszy w stosunku do wagi, ale mokry przestaje grzać, więc dobry jest na suchy mróz. Ocieplina syntetyczna grzeje także po zawilgoceniu i jest lepsza na polską zimę, w której mróz przeplata się z odwilżą.

Jakie rękawiczki zabrać w góry zimą?

Dwie pary: cienkie rękawiczki, w których da się obsłużyć telefon, i grube rękawice albo łapawice na wierzch. Do plecaka bierze się też zapasową parę.

Czym różni się zimowy ubiór w lesie od ubioru powyżej lasu?

O różnicy decyduje wiatr. W lesie zestaw do marszu bywa lekki. Softshell lub kurtkę z membraną, grube rękawice i komin zakłada się jeszcze przed wyjściem na odkryty grzbiet.

Źródła

Karina

Autorka tekstu

Karinawspółtwórczyni Hajków

Pasjonatka gór i wycieczek z plecakiem. Na szlaki wybiera się z mężem i synem, najczęściej w Tatry Zachodnie i Karkonosze, które są jej ulubionymi pasmami. Na portalu dzieli się relacjami z wyjść i trasami sprawdzonymi na rodzinnych wycieczkach.

Teksty w serwisie
67
Pisze o
szlaki, odzież

Wszystkie teksty KarinyO serwisie